Historia przypadku klienta: Jak system gwintów CT55 / CT67 firmy Sandvik zrewolucjonizował wydajność wiercenia powierzchniowego w Niemczech
Dzięki całkowicie nowej wiertnicy CT55 / CT67 do wierceń powierzchniowych, Sandvik udowodnił wkrótce po jej wprowadzeniu w codziennej praktyce, że nie zawsze "duże" maszyny mają ogromne znaczenie dla wydajnej optymalizacji pracy.
Dzięki szerokiej gamie modeli, Sandvik jest między innymi liderem na rynku wiertnic powierzchniowych, które mogą być postrzegane jako kluczowe dla wydobycia w kamieniołomach i kopalniach odkrywkowych. Sandvik wielokrotnie udowadniał poprzez przełomowe rozwiązania, że wysokowydajny system wiercenia jest czymś więcej niż tylko sumą komponentów. Gdy wszystkie komponenty są do siebie idealnie dopasowane, można osiągnąć imponujący wzrost wydajności, co Sandvik udowadnia swoją najnowszą innowacją. Pierwszą uderzającą cechą nowego systemu wiercenia CT jest jego innowacyjny system gwintu łukowego, ale CT firmy Sandvik to znacznie więcej. Jest to naprawdę skuteczny, nowo opracowany system do wiercenia z górnym młotkiem, który zapewnia prawdziwy skok wydajności wiercenia dzięki szerokiej gamie zoptymalizowanych detali, jak pokazują różnorodne scenariusze zastosowań już po kilku miesiącach.

Wiele dużych firm współpracuje z firmą Sandvik od dziesięcioleci. Należy do nich na przykład grupa MHI, która jest operatorem jednego z najważniejszych kamieniołomów skał twardych w Niemczech, między innymi w Nieder-Ofleiden. Wiele osób zapewne zna tę lokalizację, ponieważ co trzy lata odbywają się tu targi SteinExpo. Firma polega na technologii wiercenia Sandvik od ponad 20 lat, obecnie w kamieniołomie pracuje Pantera DP1100i. Zakupiona w 2018 r., jest w najlepszym wieku i sprawdziła się podczas wiercenia wielu tysięcy metrów w trudnych warunkach, ku pełnemu zadowoleniu MHI. Było wiele emocji, gdy w 2023 r. Sandvik ogłosił, że chce uczynić funkcjonujący pakiet jeszcze lepszym, jak przyznaje kierownik operacyjny Philipp Tuschhoff.
"Oczywiście, jako dostawca, musisz przedstawić dobre argumenty, aby przekonać tak ważnego klienta jak MHI do konwersji wiertnicy do pracy testowej", wyjaśnia Ekkehard Bolle, kierownik sprzedaży w dziale narzędzi wiertniczych. W końcu wiertnica Sandvik Pantera jest używana nie tylko do wiercenia w Nieder-Ofleiden, ale także w trzech innych lokalizacjach. Początkowo konieczne były pewne konwersje, gdy nowy system CT55 i CT67 stał się dostępny. W firmie MHI urządzenie Sandvik Pantera DP1100i było wyposażone w poprzedni system gwintowania (ST58). W celu konwersji Ekkehard Bolle doradził MHI konwersję na większą średnicę CT67. Aby to zrobić, Pantera musiała zostać wyposażona w nowe szczęki zaciskowe, płyty magazynkowe i większą głowicę płuczącą. Powodem tego jest konstrukcja gwintu: Energia wybijaka hydraulicznego nie jest już przeniesiona przez dno gwintu, jak ma to miejsce w przypadku systemu narzędziowego ST58, ale przez tak zwane "ramię" na męskim końcu gwintu. W rezultacie trzon stał się szerszy i wymaga większej głowicy płuczącej. Zaufaliśmy ekspertyzie firmy Sandvik i nie zawiedliśmy się - mówi z zadowoleniem Philipp Tuschhoff.
Eksploatacja testowa rozpoczęła się w połowie lipca 2023 r. W Nieder-Ofleiden można znaleźć klasyczny bazalt kolumnowy ze wszystkimi jego problemami (związanymi z wierceniem): dużą gęstością i wytrzymałością, nieregularnymi pęknięciami, zwłaszcza między kolumnami bazaltowymi, a także z osadzonymi bardziej miękkimi strefami tufu. Przy wierceniu w tych miękkich warstwach i repenetracji zwartych stref bazaltowych, sztywność zginania przewodu wiertniczego ma ogromne znaczenie, a otwory wiertnicze nie odchylają się. Naprężenia wewnętrzne w przewodzie wiertniczym są utrzymywane na minimalnym poziomie, gdy, tak jak w Nieder-Ofleiden, wiercenie odbywa się do 30 metrów w głąb bazaltu. Ma to ogromne znaczenie podczas wyciągania żerdzi wiertniczej, gdy 4,3-metrowe żerdzie można łatwo odłączyć. Nie obyło się bez kompleksowego sukcesu: Z początkiem listopada firma MHI zdecydowała się na stałe przejąć nowy system gwintów CT67 i wykonała nim wiercenia o łącznej długości ponad 15 000 metrów.
"Efekty były naprawdę ogromne i natychmiastowe", wspomina Philipp Tuschhoff, dodając: "Najbardziej oczywistym efektem był tak naprawdę ogromny wzrost wydajności i wynikająca z tego bezpośrednia oszczędność paliwa na poziomie 30%" Tylko w niewielkim stopniu można to wytłumaczyć większą głowicą płuczącą, co oczywiście pozwoliło uzyskać wysoką wydajność. Wyjaśnieniem są raczej "wewnętrzne wartości" narzędzia: Ponieważ konstrukcja zwiększyła sztywność o 45% w porównaniu do prętów GT60, Sandvik był w stanie zaimplementować powiększony kanał płuczący dla prętów CT 67. W rezultacie całkowita waga przewodu wiertniczego jest prawie niezmieniona w porównaniu do dobrze znanego GT65 - to kolejny godny uwagi szczegół. Zwiększona sztywność zginania pozwala na osiągnięcie wyższych ciśnień udaru i posuwu przy jednoczesnej wysokiej dokładności wiercenia. "Pośrednio dzięki temu mogliśmy wybrać 96-milimetrowe półbalistyczne wiertła Sandvik, które są trwalsze, a jednocześnie zwiększają prędkość penetracji", mówi Philipp Tuschhoff, zadowolony z jednego z dodatkowych efektów synergii.
Ekkehard Bolle, specjalista ds. produktów w firmie Sandvik, jest również świadomy znaczenia, jakie system gwintu łukowego ma dla ogólnej wydajności: "Specjalna geometria związana z konstrukcją gwintu zmniejsza specyficzne obciążenia poprzez rozłożenie energii udaru na większym obszarze w obrębie gwintu, rezultatem są niższe naprężenia w cięgnie" MHI z kolei zauważa jego efekty w codziennym użytkowaniu, ponieważ zarówno grzechotanie podczas wymiany prętów, jak i sprzęganie są znacznie łatwiejsze. "To tylko kilka sekund, ale w sumie daje to znaczne przyspieszenie, a w efekcie można też skutecznie usprawnić automatyzację procesu wiercenia" - potwierdza Philipp Tuschhoff.

Fakt, że udane optymalizacje w MHI nie są przypadkiem, można zaobserwować w tym samym czasie zaledwie 50 kilometrów dalej na zachód: Basalt AG (BAG) jest operatorem kamieniołomu paleozoicznych diabazów w Stockhausen. Również tutaj dyrektor operacyjny Bernd Eiding od wielu lat polega na wiertnicach firmy Sandvik. W czerwcu ubiegłego roku uruchomiono nową wiertnicę Sandvik Pantera DP1500i, która została wyposażona w system CT67 bezpośrednio po rekomendacji lokalnego dealera firmy Sandvik, Ralfa Ogroske. Nie była konieczna konwersja podzespołów, zwłaszcza głowicy płuczkowej, ponieważ poprzednie narzędzie GT65 było już tutaj zainstalowane.
W diabazie wiertniczy musi liczyć się z sekcjami skały o różnej twardości, a ilaste wtrącenia wielokrotnie utrudniają wiercenie. "Różnie twarde sekcje i nieregularne pęknięcia już stanowią tutaj wyzwanie, a podczas poszerzania ław wiercenie odbywa się również w zwietrzałym nadkładzie", opisuje Bernd Eiding. Był naprawdę zaskoczony oczywistym wzrostem wydajności: "Ponieważ system CT67 może pracować przy wyższym ciśnieniu, od tego czasu osiągnęliśmy prędkość penetracji od 1,2 do 1,3 metra na minutę - w porównaniu do 0,9 przy starym systemie Tool" Dzięki zmniejszeniu przestrzeni pierścieniowej i związanemu z tym zwiększeniu prędkości płukania możliwe jest precyzyjne wiercenie ze zwiększoną siłą udaru. Podczas naciągania przewodu zauważalnie łatwiej jest odsprzęgnąć żerdzie, co skutkuje mniejszym naprężeniem rozciągającym na wszystkich zaangażowanych komponentach, od całego przewodu wiertniczego po drifter hydrauliczny.
Jedną z kwestii, która była szczególnie interesująca dla Bernda Eidinga i BAG w tym kontekście, była jakość otworów, zwłaszcza odchylenie otworu zgodnie z określonym planem. "Niektóre z otworów sprawdzamy natychmiast po wierceniu, choćby po to, by upewnić się, że spełnione są niezbędne specyfikacje, ponieważ nikt nie chce tu skał lotnych. Wynik był bardzo przekonujący. Wiercenia otworów strzałowych o głębokości do 26 metrów zostały zmierzone przez inżyniera strzałowego Joachima Milde (Sprengtechnik 24) za pomocą sondy i były niezwykle dokładne, nawet w przypadku wiertacza, który nie miał dużego doświadczenia w takich warunkach pracy" Podobnie jak w przypadku MHI, Sandvik Pantera w BAG również nie jest w pełni wykorzystywana, dlatego operator zaopatruje inne kamieniołomy BAG z zakładu w Stockhausen. "Już po pierwszych doświadczeniach w tym miejscu wierzyliśmy, że system CT67 poradzi sobie w każdych warunkach skalnych, niezależnie od tego, czy jest to szarogłaz, bazalt, kwarcyt czy keratofir kwarcowy", mówi z entuzjazmem Bernd Eiding: "Nie zawiedliśmy się" Po wykonaniu nie mniej niż 15 000 metrów wydajności wiercenia i zwiększeniu okresu eksploatacji w porównaniu z GT65, firma BAG została przekonana do konwersji kolejnej wiertnicy Sandvik Pantera na system CT67.

Doświadczenie zdobyte w szerokim zakresie praktycznych operacji w imponujący sposób potwierdza tezę, że nawet doskonała maszyna może być tylko tak dobra, jak narzędzia, za pomocą których wykonywana jest praca. "Poprzednia koncepcja Sandvik GT sprawdziła się u naszych klientów w ciągu ostatnich 20 lat i zapewniła wyjątkowo niezawodne i niezawodne wiercenie produkcyjne", wyjaśnia Ekkehard Bolle z firmy Sandvik, dodając: "Zadanie było znane z poprzednich lat, ale byliśmy w stanie pewnie podejść do najbardziej wymagających klientów z nowym narzędziem CT, ponieważ mieliśmy już system żerdzi bardzo pomyślnie przetestowany w firmie wiertniczej Kautz w Dortmundzie od maja 2022 r. i sprawdzony w użyciu" Ponadto w 2023 r. możliwe zastosowania CT67, od granitu po wapień, były intensywnie testowane za pomocą maszyny demonstracyjnej Pantera DP1100i w całych Niemczech. Demonstracje te ostatecznie doprowadziły do udanej sprzedaży kompletnego systemu Pantera i CT67 dwóm klientom. Udane współdziałanie dobrego serwisu lokalnego dealera Ralfa Ogroske i Ekkeharda Bolle z firmy Sandvik w celu dostosowania maszyn dokładnie do wymagań firmy oraz dobry stosunek ceny do wydajności narzędzi zostały zademonstrowane wielokrotnie.
Aby uzyskać więcej informacji, prosimy o kontakt:
Ekkehard Bolle
Sales Manager w Rocktools Central Europe
Sandvik Mining and Rock Solutions
Mobile: +49 (0) 172 2509969
ekkehard.bolle@sandvik.com
rocktechnology.sandvik/de